projekt Orli Dom


Andrzej-Ludwik Włoszczyński

Orzeł Biały, ale jaki i czyj?

25 czerwca 2017

Miałem przyjemność wysłuchać referatów wygłoszonych na I Kongresie Heraldycznym, odbywającym się na Zamku Królewskim w Warszawie w dniach 22-24.o6.2017 r. Ze względów oczywistych najbardziej zainteresował mnie referat dr hab. Marka Adamczewskiego, prof. Uniwersytetu Łódzkiego, „Orzeł Biały, ale jaki? Poszukiwania formy orła państwowego w latach 1915/1916-1955″.

Pozwolę tu sobie zacytować za pthr.net  abstrakt tego referatu z dość interesującą konkluzją, wytłuszczenie moje.

„Jednym z kluczowych zagadnień najnowszej historii Orła Białego jest dyskusja na temat jego formy, która ze szczególnie dużym natężeniem prowadzona była w latach 2. Nieodległości. Zaangażowani w nią byli wybitni naukowcy i uznani artyści. Powstawały projekty godła, które w swej stylistyce odwoływały się do wówczas atrakcyjnych kierunków artystycznych. Decyzje, jakie w sprawie Orła Białego wówczas zostały podjęte (nie zawsze szczęśliwe), a szczególnie decyzja Prezydenta RP z 13 grudnia 1927 r., w sposób znamienny wpłynęły na obraz współczesnej nam heraldyki państwowej i wyznaczyły obszary dzisiejszych sporów na temat polskiej symboliki państwowej.

Okres od 1915/1916 do 1955 r., a szczególnie do 1947 r. (ostatni konkurs na Orła Białego), uznać należy za czas żywej dyskusji nad formą znaku państwa i narodu polskiego. O źródła inspiracji dla godła 2. RP i o jego „wyraz plastyczny” spierali się naukowcy i na swój sposób – poprzez projekty różnych orłów – wybitni polscy artyści. Orzeł Biały, pomimo spetryfikowania go w formie załączników do aktów prawnych (ustawa z 1919 r., rozporządzenie z 1927 r.), był dla artystów 2. RP wdzięcznym motywem twórczym. Artyści słusznie myśleli, że godło państwowe może ewoluować, dostosowywać się do estetyki czasu, w którym przyszło mu symbolizować Polskę. Powstawały projekty Orła Białego budzące dziś zdziwienie, ale świadczące o rzeczywistym zainteresowaniu problemem naczelnego znaku Polski i o żywiołowych, artystycznych próbach rozwiązywania go.

Bogactwo projektów ze wskazanego okresu, żywa dyskusja nad formą orła prowadzona w środowiskach artystów polskich 2. RP kontrastuje ze współczesną heraldyką państwową. Mamy złą ustawę o godle, zły zapis konstytucyjny w tej samej sprawie i Orła Białego o formie krytykowanej już od chwili jego powstania. W 1995 r. Przemysław Mrozowski wyraził nadzieję, że jubileusz 700-lecia narodzin Orła Białego jako herbu Polski (1295) wzbudzi zainteresowanie naczelnym znakiem państwa i narodu, a w konsekwencji zaowocuje projektami nowego Orła Białego. Wówczas wygłoszone życzenie powtórzyć można przy okazji 90. rocznicy powstania orła Kamińskiego (1927), 98. rocznicy pierwszej ustawy o Orle Białym (1919) i 100. rocznicy odzyskania Niepodległości (1918).

Obok wzorów Orłów Białych dla historyka kapitalne znaczenie mają źródła pisane wytworzone przy okazji oficjalnie prowadzonych prac nad herbem państwowym. Analiza tekstów źródłowych spisanych w latach żywej dyskusji nad formą Orła Białego (1918-1950) prowadzi do smutnej refleksji. Osoby fachowo zainteresowane symboliką państwową od blisko 100 lat dyskutują właściwie o tych samych problemach merytorycznych, tworzą podobne gremia uchwalające strzeliste deklaracje w sprawie herbu państwowego, rozmyślają o konkursach z udziałem najwybitniejszych artystów, formułują regulaminy konkursów i wyznaczają składy „sądów konkursowych”. Na końcu tak szeroko podejmowanych działań pojawia się zawsze jednak polityk, który według tylko sobie znanych motywów podejmuje decyzję i jest ona zazwyczaj inna niż konkluzja wypracowana w czasie narad specjalistów.”

Historia lubi się powtarzać…

A na koniec ciekawostka, która zaskakuje.

Przy okazji padło, w tymże referacie,  dość interesujące domniemanie autora, iż, być może, to nie Zygmunt Kamiński jest autorem herbu Rzeczypospolitej (z roku 1927) a jego żona Zofia Trzcińska-Kamińska. I być może coś jest na rzeczy. Zestawiłem sobie dwie wersje herbu Rzeczypospolitej z roku 1927 i odnoszę wrażenie jakby wyszły nie spod jednej ręki. Trochę to wygląda na wspólny koncept zrealizowany oddzielnie przez jego współautorów.

2 wersje herbu Rzeczypospolitej z 1927 r.
Osobiście stawiał bym na to, że to tego orła po prawej projektował Zygmunt Kamiński (projekt odrzucony) a jego żona prezentowaną po lewej wersję, czyli nasze obecne godło państwowe. Opieram się tu wyłącznie na własnym, subiektywnym naturalnie, odczuciu. Wersja lewa, bardziej rzeźbiarska, pasuje mi do Zofii Trzcińskiej-Kamińskiej, jako rzeźbiarki. Wersja prawa zaś bardziej pasuje mi do Zygmunta Kamińskiego,  malarza i grafika. Ale na razie pewności w tym względzie nie ma.

Twój komentarz

*