projekt Orli Dom


Andrzej-Ludwik Włoszczyński

Jaka barwa?

06 sierpnia 2011

Dawno temu zostałem poproszony o głos w toczącej się na Wikipedii dyskusji o polskich barwach narodowych, a konkretnie o nieszczęsnym zapisie barw w systemie CIELUV, w Ustawie o Godle, sprawiającym wszystkim nielada kłopot.  Napisałem wtedy tak:

„Czytając tę dyskusję można dojść do wniosku że ustawodawca sprokurował niezły pasztet. Boć i prawda. Choć założenie, jakie większość uczestników  tejże dyskusji przyjęła, jest z gruntu fałszywe. Otóż z dyskusji wyłania się problem kolorystyki, podanej w ustawie w przestrzeni CIELUV i jej przekładalności, a raczej nie całkiem przekładalności, na przestrzeń RGB. Mamy więc przybliżone parametry i wynikowy efekt w postaci mniej lub bardziej różowawej bieli. Żaden z dyskutantów nie zauważa, iż w momencie powstawania zrębu ustawy nikt nie brał internetu pod uwagę. Gorzej żaden nie zauważa iż flaga jest wytworem świata realnego i w nim funkcjonującym, tak w postaci fizycznej jako płat tkaniny, jak i drukarskiej. Nie wiem z czego wynika tak dziwne potraktowanie innych przestrzeni, zapewne jak wiele w tej ustawie , po prostu z niedopracowania.

Ustawa traktowana winna być jednoznacznie, z racji owych parametrów CIELUV, taką niestety nie jest i to z paru powodów. Pierwszy – brak możliwości konwersji na inne przestrzenie daje wynik przybliżony, a co za tym idzie niejednoznaczny i rodzący kontrowersje – szczególnie biel. Ustawodawca określił bowiem jedną tylko przestrzeń barwną nie wskazując zamienników lub równoważników dla pozostałych, jakby nie patrzeć najczęściej używanych przestrzeni – CMYK i RGB. Każdy projektant logo wie iż konwersja między przestrzeniami powoduje wielokrotnie konieczność korekt, a co za tym idzie opisywanie parametrów kolorystycznych zaprojektowanego znaku dla wielu pól eksploatacji jest wymogiem, pozwalającym wiernie odwzorować pierwotne założenia projektowe. Tak więc ustawa miast jednoznaczności, w tym względzie, wprowadza interpretacyjność wyniku.

O ile jest zgoda co do barwy czerwonej – de facto karmazynowej, z racji historycznych, jak i mniej widocznych różnic odcieni wynikowych. Niestety nie może być zgody co do interpretowania w RGB bieli wyłącznie na poziomie czystego przeliczenia. Ustawa jasno określa słownie biel jako biel i traktować to należy jako biel 100% nie zawierającą domieszek innych barw. Wynika to także z miana jakie nadano godłu „Orzeł Biały” jak i z genealogicznej prowieniencji barw narodowych. Skłania również ku temu określenie orła jako srebrnego. O ile w różnych herbach i godłach barwy, inne niż biała, posiadają różne odcienie, o tyle srebro/biel jest traktowana jednoznacznie. Paradoksalnie gdyby przyjąć założenia różowej bieli moglibyśmy w efekcie uznać iż wszystkie istniejące flagi są niezgodne z ustawą.”

Przywołałem też cytaty z kontroli NIK w temacie prawidłowości stosowania symboli narodowych:

„Również wyniki specjalistycznych badań laboratoryjnych flagi wskazały, że ich barwy nie odpowiadają parametrom ustawowym. Podkreślić należy przy tym, że w wypadku flagi nie istniała realna możliwość zweryfikowania odcienia barw (współrzędnych trójchromatycznych) przez kupującego, gdyż można tego dokonać jedynie w warunkach laboratoryjnych. Ponadto, od wejścia w życie ustawy o godle, nastąpiły znaczące zmiany w technologii produkcji materiałów z których wytwarzane są flagi „

jako uzupełnienie cytat ze str 27 „Ekspertyzą objęto również zakupione w tym celu, w różnych punktach sprzedaży w których zaopatrywały się kontrolowane jednostki, 9 sztuk flag. Żadna z nich nie spełniała wymogów ustawowych dotyczących proporcji i odcienia barwy (współrzędnych trójchromatycznych) „- opracować wymogi kolorymetryczne dotyczące barwy tkanin używanych do wytwarzania flagi, uwzględniające zmiany w technologii produkcji materiałów włókienniczych”

zaś w zleceniach ogólnych na str 13 min.: „- opracować wymogi kolorymetryczne dotyczące barwy tkanin używanych do wytwarzania flagi, uwzględniające zmiany w technologii produkcji materiałów włókienniczych”

Dyskusja była w roku pańskim 2006, zażarta i szeroka, coś ustalono, coś przyjęto z mniejszymi lub większymi oporami. O tej dyskusji pisałem też na blogu – „Barwa flagi” -  i… nadal mimo upływu 5 lat niewiele z tego wynika. Nadal aktualne są i problemy z konwersją. Nie wszyscy czytają tę dyskusję. Nadal brak skodyfikowania oficjalnego, jak i efektu poprawy stosowania symboli narodowych przez urzędy państwowe, na bazie tamtego raportu NIK. Nadal brak rzeczy podstawowej – opracowania standaryzacji symboli narodowych, w tym i barw,  jako jednej powszechnie obowiązującej wykładni, jasnej nie tylko dla specjalistów ale i obywateli.

Przy okazji polecam uwadze tekst świeższej daty z kwartalnika 2+3d – Agata Kwiatkowska-Lubańska „Jaki CMYK twój?” o barwach narodowych (niestety tylko w wydaniu papierowym), tekst ukazał się w nr 37/2010.

Jeden komentarz

  1. [...] czyli określenia ogólne, jednak „Ustawa o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych” precyzuje te barwy według specyfikacji CIELUV, z czym zresztą mamy osobny kłopot, vide mój tekst Jaka barwa?. [...]