projekt Orli Dom


Andrzej-Ludwik Włoszczyński

Tarcza i orzeł

03 lipca 2012

List jaki otrzymałem od Pana Krzysztofa Kurzeja, na temat rysunku tarczy herbowej, skłonił mnie do ponownego zajęcia się tematem tarczy i pozycji orła, tym bardziej, że Autor podniósł rzeczy istotne i zadał sobie trud ich zilustrowania.

Rozważmy więc sprawy po kolei.

Szanowny Panie,
z uwagą śledzę wydarzenia na stronie „Projekt Orli Dom”. Jestem również za tym aby herb Polski był jednoznaczny i wyrazisty w swojej formie. Jestem pełen podziwu dla Pana zacięcia w tej sprawie i może doprowadzenia do finalnego wizerunku naszego herbu.

Jednak nie będąc osobą z kręgu plastyków, historyków… uważam, że brakuje (z punktu widzenia technicznego) wskazówek do poprawnej formy wyrysu tarczy herbowej.

Rzeczywiście takich wskazówek brakuje i biję się w piersi sam ich nie ująłem w księdze. Dlaczego? Moje wytłumaczenie jest dość proste – tworząc księgę, a właściwie pliki wersji herbu, wyszedłem z założenia iż czas skończyć z odtwarzaniem, tak orła jak i tarczy, stąd również ilość zaprojektowanych wersji. Założenie proste bo zakładające posługiwanie się gotowym plikiem, bez straty czasu na odtwarzanie. Z tego też względu opis i rysunek techniczny odtwarzania zaprzeczałyby tej idei, ponownie zmuszając do pracy własnej każdego chcącego wykorzystać herb.

Analizując Pańskie wnioski dotyczące tarczy herbowej stwierdziłem, że można w prosty i jednoznaczny sposób określić jej kształt. Posługując się tylko podstawowymi narzędziami (liniał prosty i cyrkiel oraz trochę matematyki). Piszę to dlatego, bo uważam, że nie wszyscy posiadają odpowiednie oprogramowanie do obróbki elektronicznej wzoru naszej tarczy herbowej, a podstawowe narzędzia kreślarskie są dostępne dla większości. Brakuje mi również położenia naszego godła w polu tarczy herbowej i jego wielkości w polu tej tarczy.

Z jednej strony trudno nie przyznać racji uzasadnieniu Pana Krzysztofa, choć z drugiej strony, rozważając ewentualną sytuację zastosowania i jego sensowności, widzę tylko jedno, pasujące do takiej wersji, wykonanie herbu w dużym formacie – z sadzonek kwiatów, ale może są i inne zastosowania.

Jeśli Pan pozwoli dołączę kilka rysunków, w tym konstrukcyjny obrazujący jak wykreślić naszą tarczę herbową.

rysunek techniczny tarczy, Krzysztof Kurzeja

Rysunek nie wymaga komentarza, wszystko jest, jak być powinno, choć humaniści mogą mieć kłopot. Przejdźmy zatem do orła na tejże tarczy, gdyż tu pojawi się drobny problem i z wielkością samego orła i z jego posadowieniem na tarczy.

Posługując się Pańskimi danymi(proporcje tarczy herbowej oraz korzystając z „orlej geometrii”) doszedłem do wniosku :
1.godło powinno być osadzone centralnie w polu czworokąta pomijając języczek tarczy.

Niestety jest to założenie błędne. Z technicznego punktu widzenia jest oczywiście najpraktyczniejsze gdy środek prostokąta, wyznaczony przekątnymi, jest jednocześnie środkiem opisującego orła koła. Tu pojawia się, niestety, problem błędnego wizualnie posadowienia orła na tarczy. Uprzedzając nieco, posadowienie orła na tarczy wymaga wizualnej korekty, zatem oba środki mniej lub bardziej się rozjadą.

W tej chwili orzeł na tarczy wygląda tak:

herb projekt alw

herb projekt alw rys. tech.

Proporcja szerokości tarczy (100%) do średnicy opisującego orła koła (108,5%) wynosi 1:1,085. Środek koła, opisującego orła, znajduje się dokładnie w połowie odległości między środkami prostokątów ABCD (opisujący tarczę bez języczka) i ABEF (opisujący całą tarczę z języczkiem).

2.średnica koła opisanego na godle (z orlej geometrii)powinna być równa górnej krawędzi tarczy herbowej lub wynosić 1,1 jej długości. Oczywiście są to tylko moje rozważania.

Poniżej kilka rysunków konstrukcyjnych (sylwetę orła zapożyczyłem z Pańskiej strony z artykułu „Orla geometria”, sylweta orła została przerysowana ręczne za pomocą łuków) obrazujących położenie naszego godła w polu tarczy herbowej w 3 wariantach (średnica koła opisanego na godle w stosunku do górnej krawędzi pola tarczy herbowej ):
wersja 1 : 1

rysunek 1 średnica 1:1, Krzysztof Kurzeja

Przenosząc to na mój projekt pozycja orła wygląda prawie dobrze, choć i tu lekka korekta wizualna była by wskazana. Gorzej za to z proporcją orła do tarczy, jest za mały.

herb alw 1:1

wersja 1 : 1,1

rysunek 2 średnica 1:1,1; Krzysztof Kurzeja

Przy tej wielkości, która jest niewiele większa od rzeczywistej, w moim projekcie, przypomnę mój ma proporcję 1: 1,085, mamy lepsze proporcje orła do tarczy, ale pojawia się problem jego pozycjonowania, orzeł podskoczył do góry. Zatem potrzebna jest korekta, przesunięcie orła w dół, jak na rysunku niżej, co automatycznie zmienia położenie wzajemne środków prostokąta i koła.

herb alw 1:1,1

wersja 1 : 1,15

rysunek 1 średnica 1:1,15; Krzysztof Kurzeja

Orzeł zdecydowanie za duży w stosunku do tarczy, zbytnią ją wypełnia. Korona i końce piór stykają się z krańcami tarczy (góra i boki). Przyjmując jednak taki wariant, do rozważenia, nieodzowne było by skorygowanie pozycji orła w stosunku do tarczy, jest zbyt wysoko podniesiony.

herb alw 1:1,15

Przedstawiam moje przemyślenia i rysunki tylko dlatego aby udowodnić, że można nasze godło dopracować technicznie., tak aby nie było wątpliwości jak ma nasz symbol państwowości wyglądać.

Całkowita racja, można, ale… trzeba chcieć to zrobić.

Nie zabieram głosu w sprawach historycznych i kolorystycznych ponieważ, jak wcześniej pisałem nie znam się na tym. chodzi mi głównie o to aby herb nasz był osiągalny dla każdego w sposób prosty i jednoznaczny. Tak jak nasza flaga narodowa podzielona na dwa obszary kolorów.

Tę dostępność nie tak trudno osiągnąć w dobie Internetu, wystarczy komplet plików herbu, do pobrania z serwera. Inna sprawa, że to co nam wydaje się proste zaczyna się komplikować w styku z administracją państwową. Bo kto i jak ma to zrobić, w jakim zakresie, kto będzie zarządzał i monitorował etc. Jest i problem przyzwyczajenia i wygodnictwa, do tego co jest, a zatem sprawdza się stare hasło z okresu soc, że prowizorki są najtrwalsze.

Być może wnioski te są oczywiste, ale wystarczy popatrzeć na produkty przedstawiające nasz herb, jak tandetnie są wykonane, a wszystko to dlatego, że nie nie ma jednoznaczności, co do wizerunku naszego herbu oraz sposobu jego kreślenia.

Serdecznie pozdrawiam Pana
Krzysztof Kurzeja
Kalisz

Ma Pan rację, wnioski są oczywiste. Bardzo dziękuję za list i cenne uwagi.

Komentarzy: 3

  1. Krzysztof J. Guzek
    5 lipca 2012

    Krzysztof J. Guzek
    Geometria herbu i herbowej tarczy. Panu Krzysztofowi Kurzei w podzięce. Jako współpracownik Pana ALW przy „Księdze herbu małego”, zajmujący się od zaś heraldyką (ponad 20 lat temu, w styczniu 1990 r. byłem członkiem powołanego przy Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej członkiem specjalnego zespołu d/s opracowania aktualnego wzoru godła państwowego), witam Mojego Imiennika Krzysztofa Kurzeję na pokładzie Projektu Orli Dom.

    Przemyślenia p. K.K. są niezwykle cenne, co zresztą zauważył główny animator Orlego Domu, nikt bowiem do tej pory nie pokusił się o tak wnikliwą analizę geometrii tarczy herbu Orła Białego. Moje szczere gratulacje. Tymczasem mamy znakomite przykłady z przeszłości. W początkach lat trzydziestych powołana została przy Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego specjalna Komisja Heraldyczna, której naczelnym zadaniem było oczyszczenie polskiej heraldyki municypalnej z naleciałości zaborczych. Pierwszym herbem opracowanym wg precyzyjnie opisanych procedur owej Komisji był herb Miasta Łodzi, zatwierdzony przez Ministra Spraw Wewnętrznych w 1936 r.. Warto do tych wzorów sięgnąć , gdyż obok barwnego wzoru herbu m. Łodzi zatwierdzony został przez ministra wzór tegoż herbu z niezwykle precyzyjnie opracowaną geometrią zarówno jego tarczy, jak o godła herbu.

    herb Łodzi

    geometria herbu Łodzi

    Do dzisiejszego dnia jest to niedościgniony, modelowy sposób prezentacji herbu terytorialnego. Porównując zatem efekty prac Komisji Heraldycznej z czasów II Rzeczypospolitej z pracami obecnej Komisji Heraldycznej można bez obawy uchybienia prawdzie stwierdzić , iż obecna heraldyczna komisja nie dorasta do pięt przedwojennym fachowcom.

    Krzysztof J. Guzek , b. członek Polskiego Tow. Heraldycznego, obecnie członek ekskluzywnego Towarzystwa Heraldycznego Szkocji (The Heraldry Society of Scotland) , grupującego światowa elitę heraldyczną.

  2. [...] Dlaczego nie wprowadziłem tej zmiany? Powstał dylemat, wprowadzać tę korektę czy nie? Zdecydowałem, po namyśle, jednak jej nie wprowadzać, zachowując dotychczasowe proporcje i sytuowanie orła na tarczy. Nie zmienił się więc sposób wyznaczenia środka orła w stosunku do środka tarczy, o którym pisałem w „Tarcza i orzeł”. [...]

  3. [...] Opracowana przeze mnie wersja rysunku orła stwarza jednak większe możliwości i warto to ująć w kolejny projekt koncepcyjny. Wchodzę zatem w drugi etap opracowania, rozwijając koncepcję samego orła, jako orła pozwalającego na modułowe indywidualizowanie jego sylwety. [...]