projekt Orli Dom


Andrzej-Ludwik Włoszczyński

Negatywowy orzeł

18 maja 2014

Negatywowa wersja naszego godła (ideogram) nie sprawdza się na ciemnych tłach, w  zmniejszeniu orzeł traci na czytelności i robi się delikatny jak babcina koronka, przestaje być orłem białym. A jednak projektanci uparli się na tę negatywową wersję.

Wspominałem o tej wadzie w tekście „2+3D i orzeł” (alw.pl, 2010 r). Tekst był szerszym odniesieniem do artykułu „Szacunek i cześć, i cześć” Tomasza Budzynia, na łamach 2+3D, traktującego o identyfikacji wizualnej Polski, warto przeczytać. Pokazałem także przykład ideogramu orła w negatywie, na ciemnym tle.

godło Polski w negatywie

Przestaje być orłem białym, w środku, bo to jedynie rysunek orła (kreska) jest biały. Co akurat nie powinno dziwić. Wydawać by się więc mogło, że kto jak kto, ale uznani projektanci takiego błędu popełniać nie będą i spróbują znaleźć wyjście z tej sytuacji. A jednak projektanci uparli się na negatywową wersję ideogramu godła. Ktoś mi wytłumaczy dlaczego?

Przykład 1  – MSZ identyfikacja wizualna, projekt Jerzy Janiszewski.

MSZ identyfikacja wizualna, J.Janiszewski

Nie wykorzystana szansa, bo rysunek orła został zaprojektowany całkowicie od nowa.

Przykład 2 – MSW identyfikacja wizualna, projekt studio Brand New Idea.

MSW identyfikacja wizualna, Brand New IdeaCzy tak musi to wyglądać?

Nie, wystarczy pomyśleć i wyciągnąć wnioski z miana naszego godła „Orzeł Biały”. Skoro orzeł biały, to orzeł, a nie rysunek (ideogram). Pod tym, wspomnianym wyżej, artykułem na stronie 2+3D, w komentarzu, napisałem min. tak: „Na razie by się brać za cokolwiek, i nie idzie o identyfikację do wójta włącznie, należy poprawić co jest. Mam na myśli elementy wyjściowe – herb, godło, ich wersje i wraz z poprawioną ustawą zrobić krok pierwszy.„. Co ciekawe dyskusja się nigdy nie rozwinęła. Niestety nadal sprzątamy a bałaganimy dalej, w najlepsze.

Czy to jest takie trudne do wykonania?

Sprawdźmy.

MSZ orzeł korekta

Na pewno było by lepiej tak, jak po prawej. A co z drugim orłem?

MSW orzeł korekta

Też wygląda to dużo lepiej (dolne). Dzięki prostej korekcie orzeł znów jest biały.

Ale można jeszcze bardziej „rozbielić” orła, wizualnie, co zaproponowałem w projekcie Orli Dom.

3 orły porównanie

Zresztą w moim projekcie Orli Dom przewidziałem na taką okoliczność 3 wersje godła, nie tylko dla ciemnego tła, ale każdego, innego niż biel, oraz do dużego zmniejszenia.

3 wersje orła z projektu Orli Dom, proj. ALW

A na koniec, jako puenta, cytat z FB:

Łukasz Rożański – żeby było zabawniej to nasze godło ma gotową wersję białego orła na, powiedzmy, ciemnym tle”

z herbu wzięte

Komentarzy: 2

  1. Marcin
    18 maja 2014

    Ja naprawdę nie rozumiem zasadności upraszczania naszego orła do płaskich vectorowych kształtów. A co do uwagi pana Różańskiego to nasuwa mi się taka myśl. 100 lat temu projektanci nie posiadając komputerów potrafili robić ciekawsze adaptacje herbarzy niż robimy to w dzisiejszych czasach :) Ograniczeń sprzętowych nie ma żadnych jest chyba moim zdaniem tylko tendencyjna skłonność projektantów do wchodzenia w trendy :) Tylko w przypadku identyfikacji dla naszego państwa przydało by się zebrać to co najlepsze ma do zaoferowania nasze dziedzictwo kulturowe i złożenie tego orła tak jak zaproponował pan Różański Może trochę na Bogato :) Ale naprawdę chciałbym żeby nasz System Identyfikacji był dojrzałym projektem zdolnym wytrzymać próbę czasu a nie żeby to była dowolna interpretacja pod tytułem co jest modnego dzisiaj :) Gratuluję wogóle podjęcia tematu jednolitego systemu identyfikacji dla organów państwowych :) Szczerze popieram tą ideę :)

    • Panie Marcinie, wbrew pozorom nie jest to tylko kwestia upraszczania dla upraszczania. Niegdyś mieliśmy wąski zakres mediów, druk, tablice emaliowane, ręczne odtworzenia. Weszliśmy w epokę wielości mediów i technologii niegdyś nieznanych, dlatego na styku z nimi powstaje problem, dodatkowo pogłębiony odrzuceniem pewnych wzorów dawniejszych (wzorce tablic emaliowanych, haftu, kroju pisma) i nie wprowadzeniem nowych. O ile w zastosowaniach ekranowych nie ma problemu, poza wielkością, z herbem. O tyle już druk inny niż pełnokolorowy zaczyna sprawiać kłopot, Jeśli do tego dołożymy np. cięcie laserowe i folie zaczyna się kłopot, wynikający zresztą z nie do końca heraldycznego projektu Kamińskiego – brak ideogramu herbu, w zamian mamy cieniowanie. Do tego wszystkiego tak naprawdę brak jednego wzorca, który można używać uzyskując dokładnie ten sam efekt, w dobie komputerów takim wzorcem powinien być plik odpowiedni do różnych zastosowań. Niestety różnice w technologiach wymagają różnych drobnych zmian i w efekcie potrzebny jest zestaw wzorców, kilka plików. Na razie nie mamy żadnego oficjalnego, poza fotografią herbu w Ustawie. Pisze Pan o wchodzeniu projektantów w trendy, ale z mojego oglądu cudzoziemskich i polskich projektów identyfikacji wychodzi coś odwrotnego, otóż nie idą z trendem wymagającym dopracowania detalu dla każdego z zastosowań, raczej idą na łatwe powielanie tego samego np. właśnie w negatywie. To czy herb będzie na bogato czy minimalistycznie jest w sumie wtórne, najpierw muszą być chęci unormowania tej dziwacznej sytuacji.